Centrum spisało się na piątkę. - Wynik mówi sam za siebie. Piłkarze nad Petrusem odnieśli wysokie zwycięstwo. Był to praktycznie mecz do jednej bramki - powiedział Marcin Górnik, prezes klubu z Godowa. Dla Centrum to już siódmym z rzędu mecz bez porażki.
Petrus Radom - Centrum Max-Med Radom 0:5 (0:2) Bramki: M. Tokarski 6, K. Szewczyk, 45, P. Tokarski 55, Grylak 73, Chodyra 80.
Zarówno seniorzy, juniorzy i trampkarze wygrali swoje mecze.
Seniorzy wygrali po ciężkim boju z Ruszcovią Borkowice 1:0, bramkę na wagę trzech punktów strzelił Karol Szewczyk.
Drużyna Gości wysoko zawiesiła poprzeczkę, a Centrum może mówić o szczęściu, dwa razy piłka trafiała w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Ronalda Gospodarczyka.
Był to szósty mecz z rzędu bez porażki podopiecznych Sebastiana Starobrata.
CENTRUM MAX-MED. RADOM – RUSZCOVIA BORKOWICE 1:0
bramka: Karol Szewczyk.
Zespół Juniorów pokonał wyżej notowaną Nadnarwiankę.
Goście z Pułtuska już w ósmej minucie objęli prowadzenie.
Jednak z upływem czasu, Centrum zaczęło się „rozkręcać”, najpierw Patryk Kozicki wyrównał stan meczu bo sprytnie rozegranym rzucie autowym.
Bramkę dającą prowadzenie uzyskał Kamil Marszałek, bo rozegraniu rzutu wolnego Kamil z pierwszej piłki nie dał szans bramkarzowi.
Zespół z Pułtuska „dobił” Konrad Chodyra strzelając dwie bramki.
CENTRUM MAX-MED. RADOM – NADNARWIANKA PUŁTUSK 4:1 (2:1) Bramki: Kozicki, Marszałek, Chodyra 2
Warto przypomnieć, o zwycięstwie Trampkarzy Starszych 6:1 z Plonem Garbatka.
Był to bardzo udany weekend dla Klubu z Godowa.
W anormalnych warunkach, przy dużym wietrze i deszczu przyszło grać o punkty trampkarzom Centrum z rówieśnikami z Garbatki.
Zespół Plonu nie postawił zbyt dużego oporu gospodarzom.
Już w 7 minucie do siatki gości trafił Patryk Łabędź. Nie liczne kontry gości były zatrzymywane przez Michała Drabika i Mateusza Grochulskiego. Druga bramka dla Centrum autorstwa Patryka Linarda zdobyta została bezpośrednio z rzutu rożnego. W 20 minucie kolejną bramkę strzela nasz drugi napastnik Mateusz Łoboda. Do przerwy padła jeszcze jedna bramka, na listę strzelców po raz drugi wpisał się Patryk łabędź .W przerwie trener Sadowski dokonał dwóch zmian, które okazały się bardzo pożyteczne dla naszego zespołu, za Dominika Zycha wszedł Michał Jarosz, a za Jakuba Sobczaka wszedł Kacper Prasek. Ten drugi od razu po gwizdku dostał idealne podanie od Tomasza Nobisa i ładnym lobem pokonał bramkarza Garbatki. Ostatnie minuty należały do Patryka Łabędzia. Strzelił dwie kolejne bramki. Gratulujemy wygranej piłkarzom Centrum Radom i oby tak dalej!!!
Emocje ligowe w wykonaniu zawodników Centrum zaczną się bardzo wcześnie, bo już w sobotę o godz. 10.00 na boisko przy Wiejskiej wybiegną jedenastki rocznika 1993 Centrum i Plonu Garbatka.
W poprzedniej rundzie Plon pokonał Centrum 3:2.
Jest więc okazja do rewanżu, zespół gości prowadzi znany w regionie radomskim Jerzy Leszczyński były trener między innymi Broni Radom i Kozienic.
Dlatego młodzi piłkarze z Godowa nie powinni lekceważyć swoich przeciwników.
CENTRUM RADOM (93) - PLON GARBATKA (93) sobota godz. 10.00 (boisko przy Wiejskiej)
Także w sobotę o godz. 17.30 na boisku przy ul.Wiejskiej odbędzie się spotkanie seniorów, Centrum podejmuję Ruszcovię Borkowice.
W rundzie jesiennej na boisku w Borkowicach padł wynik 1-1, bramkę na wagę remisu uzyskał Michał Tokarski.
Zespół z Borkowic to trudny i nie wygodny rywal, miejmy nadzieję ze podopieczni trenera Starobrata zainkasują kolejne trzy punkty przedłużając serie meczy bez porażki do sześciu.
CENTRUM RADOM - RUSZCOVIA BORKOWICE sobota godz. 17.30 (boisko przy Wiejskiej)
Najciekawszym spotkaniem powinna być konfrontacja Juniorów Centrum w Mazowieckiej Lidze. Do Radomia przyjedzie wicelider rozgrywek Nadnarwianka Pułtusk, drużyna która ma realne szanse awansować do wyższej ligi.
Nasi zawodnicy nie powinni mieć problemu z motywacją przed tym meczem, chęć rewanżu za jesienną porażkę 2:4 na pewno wpłynie mobilizująco na nasz zespół.
Dodatkowo czytając zapowiedz ze strony internetowej zespołu z Pułtuska (http://nadnarwianka91.futbolowo.pl) można mieć wrażenie, że goście uważają się za faworytów. Cyt: …” Podopieczni Artura Salamona w poprzednim spotkaniu przeciwko Centrum, wygrali w Pułtusku 4:2. Dwie bramki strzelił wtedy Marcin Kucharczyk, a po jednej dołożyli Marcin Michalski (z karnego) oraz Łukasz Golianek. Łatwo więc wskazać faworyta przed meczem rewanżowym…”
Miejmy nadzieję, że autor tego tekstu bardzo się pomylił.
Centrum zagra w najsilniejszym zestawieniu, nie ma w zespole kontuzji i nikt nie pauzuje za kartki.
CENTRUM RADOM (1991/90) - NADNARWIANKA PUŁTUSK (1991/90) niedziela 16.00 MOSIR
Trwa dobra passa juniorów Centrum. Po wysokim zwycięstwach z ŁKS Łochów (4:0) i Agrykolą Warszawa (3:1), tym razem na wyjeździe pokonany został zdecydowanie zespół Jedności Żabieniec w stosunku 6:2.
Trzy bramki zdobył wracający do dobrej formy Konrad Chodyra, dwa trafienia zdobyte głową dołożył Rafał Gaworski oraz jedną bramkę Patryk Kozicki.
Centrum aby myśleć o utrzymaniu w Mazowieckiej Lidze musiało ten, mecz wygrać.
Przewyższaliśmy gospodarzy determinacją i zaangażowaniem, a większość zdobytych bramek było przedniej urody. Cieszę się, że do Żabieńca pojechaliśmy po punkty a nie na wycieczkę - powiedział po meczu Marcin Górnik, trener Juniorów Centrum.
JEDNOŚĆ ŻABIENIEC - CENTRUM MAX-MED RADOM 2:6 (1:3) bramki: Chodyra (28, 37, 67), Gaworski (8, 74), Kozicki (81).
Centrum Radom odniosło pewne zwycięstwo w Rudzie Wielkiej nad tamtejszym
LUKS-em.
Kadra na ten mecz, była dosyć okrojona trenerzy zdecydowali bowiem, aby wzmocnić zespół juniorów walczący o utrzymanie w II Mazowieckiej Lidze Juniorów w meczu z Jednościom Żabieniec.
Seniorzy wystąpili bez Michała Sawickiego, Karola Szewczyka, Konrada Chodyry, Kamila Marszałka
Zainkasowanie trzech punktów nie obyło się bez strat. W 20. minucie boisko opuścił Łukasz Szewczyk. - Najprawdopodobniej ma podkręcony staw skokowy. Źle stanął na nierównej murawie. Po 2-3 dniach powinien wrócić do zdrowia - powiedział Sebastian Starobrat, trener Centrum, którego piłkarze byli niesamowicie skuteczni pod bramką rywala. - Stworzyliśmy sześć sytuacji, z czego wykorzystaliśmy cztery. Na dodatek dobrze zagraliśmy w
defensywie - ocenił szkoleniowiec radomian.
LUKS RUDA WIELKA - CENTRUM MAX-MED RADOM 0:4 (0:1) Bramki: P. Tokarski (15.), D. Górnik (55., 75.), T. Senderowski(63.).
Centrum: Gospodarczyk - K. Koszałka, Zieliński, J. Słomka, D. Drabik, M. Tokarski (85. D. Zych), T. Senderowski, R. Drabik, Ł. Szewczyk (20. D.Górnik), P. Tokarski, Grylak.
W środowe popołudnie przyszło nam grać z Orłem z Gielniowa.
W rundzie jesiennej Orzeł pokonał nasz zespół 2:1.
Pierwsza połowa nie zapowiadała łatwego zwycięstwa, Centrum pierwsze objęło prowadzenie, jednak goście szybko wyrównali stan meczu.
Worek z bramkami rozwiązał się w drugiej połowie.
Warto zaznaczyć, że dwa trafienia uzyskał obrońca Michał Sawicki.
Centrum Max-Med Radom - Orzeł Gielniów 4:1 (1:1) Bramki: Sawicki (10., 85), Szewczyk (60.), Senderowski (82.)
Zdaniem Marcina Górnika, derby Radomia były dobrym widowiskiem. - zespoły rozegrały dobry, szybki mecz - zapewnia prezes Centrum Max-Med. Niepocieszony była natomiast Piotr Pluta, kierownik Zamłynia. - Istotnie sytuacji było mnóstwo, cóż z tego skoro zawodziła skuteczność. W żadnym wypadku te remis nas nie satysfakcjonuje. Chcieliśmy zdobyć komplet punktów - podkreśla Piotr Pluta. Niewiele brakowało aby plan gospodarzy się powiódł. W 90 min. Mariusz Kaim znalazł się w doskonałej sytuacji. Niestety, napastnik Zamłynie nie zdołała pokonać bramkarza Centrum Ronalda Gospodarczyka.
Zamłynie Radom - Centrum Max-Med Radom 2:2 (0:0). Bramki: Rosłaniec 75, Kaim 86 - Chodyra 50, Senderowski 55.
W sobotnie popołudnie został rozegrany mecz ligowy pomiędzy Centrum Max-Med Radom a Iskra Janów. Inicjatywę od razu przejęli piłkarze z Radomia.
Po piętnastu minutach było już 3:0 dla gości. Klasycznego hat-tricka zdobył napastnik Patryk Łabędź. Przy stanie 5:0 skończyła się gra w piłkę, gospodarze nie mogli pogodzić się z porażką i zaczęli ubliżać sędziemu oraz naszym zawodnikom. Z upływem czasu „piłkarze” Iskry zaczęli polowanie na nogi swoich przeciwników, efektem takiej gry było około 30 minut czasowych kar dla Iskry! Miarka się przebrała pod koniec pierwszej połowy kiedy to nasz kapitan Michał Drabik został sfaulowany i na dodatek dostał w twarz od jednego z graczy z przeciwnej drużyny. Sędzia Jarosław Ferniec natychmiast wyrzucił pseudo-piłkarza z boiska pokazując mu czerwoną kartkę.
W drugiej połowie gospodarzom pogodzonym z porażką ostudziły się trochę głowy i mecz był już spokojniejszy, kolejne bramki zdobywali nasi zawodnicy.
Ostatecznie Centrum wysoko pokonało Iskrę.
Jednak zachowanie graczy z Janowa, przeklinanie, prowokowanie i obrażanie sędziego dyskwalifikuje ich jako zespół. - Takie drużyny trzeba wycofywać z rozgrywek, to nie ma nic wspólnego ze sportem – stwierdził po meczu trener Michał Sadowski
Iskra Janów (93) – CENTRUM MAX-MED Radom(93) 0:10
Bramki: Patryk Łabędz 4, 8, 15 , Mateusz Łoboda 20, 48, Samobójcza 30, Tomasz Nobis 37, Mateusz Grochulski rzut karny 55, Patryk Linard 79, Michał Drabik 74.
Zdjęcia z Meczu (kliknij na poniższą Galerie)
Galeria